TL;DR
Czteroosobowy zespół z Rygi zbudował produkt AI do pracy z Excelem, który ma dziś 350 tysięcy użytkowników — bez funduszu VC, bez agresywnego marketingu, za to z contentem o AI w arkuszach pisanym jeszcze w 2022 roku, zanim ChatGPT stał się zjawiskiem masowym. Brak kapitału, jak twierdzą założyciele, wymusił dyscyplinę: słuchali użytkowników uważniej, bo nie było ich stać na kosztowne pomyłki, a model freemium sam napędzał polecenia i powroty.
Najciekawsza decyzja dotyczy infrastruktury: zamiast wynajmować moc od hiperskalerów, Ajelix postawił własne serwery GPU na Łotwie. Powód nie jest tylko kosztowy — to gwarancja, że dane europejskich klientów zostają w UE, co otworzyło im drzwi do sektora korporacyjnego i publicznego, gdzie suwerenność danych bywa twardym wymogiem. Zamiast konkurować z OpenAI wprost, firma wybrała niszę, której giganci nie obsługują na małą skalę.
Zaczynali jako niszowy generator formuł do Excela, budowany po godzinach bez wsparcia funduszy VC. Dziś łotewski startup Ajelix przyciąga ponad 350 tysięcy użytkowników z całego św...
Czytaj cały wpis u źródła