TL;DR
OpenAI zaszyło w ChatGPT ciasteczko o nazwie __obi, które — zainstalowane też na stronach partnerów reklamowych — pozwala połączyć to, co piszesz do chatbota, z tym, co robisz później w sieci. Mechanizm działa podobnie jak piksele Meta czy Google Ads, tylko że po drugiej stronie mamy nie listę produktów w koszyku, a rozmowy o zdrowiu, finansach czy sprawach prawnych — informacje, które ludzie ujawniają AI chętniej niż w mediach społecznościowych. Ciasteczko trzyma się użytkownika co najmniej 27 dni, nawet po wylogowaniu.
Nie wszędzie działa tak samo skutecznie — iPhone i Safari domyślnie blokują ciasteczka firm trzecich, podobnie Firefox, a artykuł podpowiada, jak domknąć lukę adblockerem, blokadą DNS albo osobnym profilem przeglądarki do rozmów z AI.
Rozmawiasz z ChatGPT o zdrowiu, finansach i sprawach osobistych, a równolegle przeglądasz internet? Od teraz OpenAI może połączyć te dwie aktywności, bo właśnie wdrożono mechanizm...
Czytaj cały wpis u źródła// tagi