TL;DR
Mark of the Web to cichy bohater ochrony Windowsa: znacznik Zone.Identifier w strumieniu NTFS włącza SmartScreen, tryb chroniony Office i blokadę makr. Nowa luka z październikowego Patch Tuesday pozwala go ominąć bez wyłączania czegokolwiek, więc system po prostu nie zadaje użytkownikowi żadnych niewygodnych pytań. Wystarczy przekonać kogoś do otwarcia spreparowanego pliku, na przykład z maila.
Podatność ma CVSS 8,8, dotyczy Windows 10, 11 i serwerów od 2012 R2 do 2025, a według tekstu jest już wykorzystywana w atakach i trafiła do katalogu CISA. W tle pojawia się też wątek badacza, który do jej znalezienia użył Claude'a. Warto sprawdzić, co poza łatką radzi autor w obszarze detekcji.
Październikowy Patch Tuesday przyniósł kolejny duży zestaw poprawek od Microsoftu. Tym razem nie będziemy jednak rozbierać całego pakietu na części, bo przy takiej liczbie podatnoś...
Czytaj cały wpis u źródła