TL;DR
Passkeys to już nie ciekawostka: według przytoczonych danych 68% organizacji zatrudniających ponad 500 osób wdrożyło je lub testuje. Powód jest prosty, bo nadużycie danych uwierzytelniających stoi za 39% naruszeń bezpieczeństwa. Tyle że bezhasłowe logowanie rozwiązuje tylko połowę problemu: potwierdza, kim jest użytkownik, ale nie odpowiada na pytanie, czy może on podpisać umowę albo zatwierdzić transakcję w imieniu firmy.
Autorka pokazuje, że ta druga warstwa, czyli weryfikacja pełnomocnictw i uprawnień kontrahenta, wymaga osobnych mechanizmów. Za przykład złożoności delegowania uprawnień służy polski KSeF. Na horyzoncie jest też unijna infrastruktura w postaci eIDAS 2.0 i European Business Wallets, których wdrożenie planowano na koniec 2026 roku, a konsorcjum WE BUILD testuje 13 scenariuszy użycia takich portfeli. Wniosek: największy zysk pojawi się wtedy, gdy firmy przestaną w kółko samodzielnie weryfikować to, co ktoś wiarygodny już potwierdził.
Cyfrowa tożsamość może znacząco usprawnić współpracę między firmami, umożliwiając szybszą weryfikację kontrahentów, ich pełnomocnictw oraz uprawnień do zawierania transakcji.
Czytaj cały wpis u źródła