TL;DR
1 października, przy okazji misji SpaceX Transporter-18, Google wyśle na orbitę prototypowego satelitę z układami TPU — pierwszy realny test tego, czy centrum danych do AI da się przenieść w kosmos. Na razie chodzi o podstawy: czy sprzęt przetrwa promieniowanie, skrajne temperatury i wibracje startu oraz jak odprowadzać ciepło bez powietrza do chłodzenia.
Argument za tym pomysłem jest konkretny — satelity na niskiej orbicie dostają nawet osiem razy więcej energii słonecznej niż instalacje naziemne, co mogłoby pomóc w zaspokojeniu rosnącego głodu energii generatywnej AI. Problemów jednak nie brakuje: promieniowanie powoduje błędy typu „bit flip" groźne dla autonomicznych systemów, chłodzenie wymaga rurek cieplnych i radiatorów, a docelowo pomysł ma sens dopiero z laserowymi łączami między satelitami. Na razie infrastruktura orbitalna kosztuje 2,5-3 razy więcej niż naziemna, ale rynek ten może sięgnąć 8,4 mld dolarów do 2035 roku.
Google rozpoczyna orbitalny test projektu Suncatcher, którego celem jest sprawdzenie, czy infrastruktura do obsługi sztucznej inteligencji może być skalowana poza Ziemią. Prototypo...
Czytaj cały wpis u źródła