TL;DR
Drugi mózg to nie kolejna aplikacja do notatek, tylko decyzja, że informacje mają jedno miejsce, z którego wracają dokładnie wtedy, kiedy są potrzebne. System rozkłada się na cztery warstwy: wrzutkę na wszystko bez porządkowania, regularne przetwarzanie tej wrzutki, wiedzę trwałą, do której faktycznie się wraca, oraz parking na pomysły odłożone na później.
Konkrety liczą się bardziej niż filozofia: ustalenia z klientami z datami, decyzje razem z uzasadnieniem, rzadko wykonywane procedury, profile osób, z którymi się pracuje, i kluczowe liczby biznesowe. AI dostaje tu rolę bibliotekarza – przepisuje rozmowy na notatki i przypomina kontekst, ale nie decyduje, co jest ważne ani co zrobić.
Drugi mózg to nie aplikacja, tylko decyzja, że jest jedno miejsce. Cztery warstwy systemu, co realnie warto w nim trzymać i gdzie w tym wszystkim mieści się AI.
Czytaj cały wpis u źródła// tagi