TL;DR
Skaner podatności kończy pracę w nocy, rano czeka raport na kilkadziesiąt stron i dashboard świecący na czerwono - i tu pojawia się pokusa, żeby po prostu posortować wszystko po CVSS i lecieć od góry listy. Tomasz Turba i Maciej Szymczak pokazują, dlaczego to najgorsza możliwa strategia.
Sam wynik CVSS nic nie mówi o tym, czy usługa jest wystawiona na świat, jak krytyczny jest zasób, czy da się załatać bez ryzyka przestoju i czy WAF albo segmentacja sieci już i tak neutralizują zagrożenie. AI potrafi pomóc poskładać taki kontekst w sensowny plan działania, ale ostateczna priorytetyzacja i odpowiedzialność zostają po stronie admina.
Raport podatności, który miał 200 czerwonych punktów „Z pamiętnika admina” to cykl artykułów opartych na autentycznych doświadczeniach – bez podręcznikowej teorii, za to z konkreta...
Czytaj cały wpis u źródła// tagi