// sekurak.pl

Claude odtworzył proces generowania parametrów NIST-owych krzywych eliptycznych. Odkrycie zostało nagrodzone w ramach programu bounty.

Streszczenie wpisu i odnośnik do pełnej treści u źródła.

Claude odtworzył proces generowania parametrów NIST-owych krzywych eliptycznych. Odkrycie zostało nagrodzone w ramach programu bounty.

TL;DR

Przez ćwierć wieku krążyły podejrzenia, że NSA zostawiła furtkę w parametrach krzywych NIST, bo ich „losowe” ziarna były publikowane bez wyjaśnienia. Teraz okazuje się, że sprawa jest o wiele bardziej przyziemna. Badacz z Anthropic użył Claude'a do odtworzenia procesu generowania i model założył, że zwykły systemowy generator lrand48 był inicjowany uniksowym znacznikiem czasu z końca lat 90. Po przeszukaniu lat 1997 i 1998 oraz użyciu redukcji sieci i algorytmu LLL udało się odzyskać ziarna większości krzywych, w tym P-256, P-384 i P-521.

Najciekawszy jest szczegół z iteracji 876 przy P-256, gdzie pojawiła się krzywa o odpowiednim rzędzie i rozmiarze, ale z jakiegoś powodu została odrzucona. Nagroda w wysokości 36 864 dolarów trafiła do ISRG, organizacji stojącej za Let's Encrypt, a nie do Anthropic. Zajrzyj, jak wyglądało to rozumowanie i co z tego wynika dla zaufania do standardów kryptograficznych.

Implementując algorytmy kryptograficzne często korzystamy z oficjalnych standardów (opublikowanych m.in. przez NIST, czy NSA), nie zastanawiając się przy tym, w jaki sposób wygener...

Czytaj cały wpis u źródła

// powiązane wpisy