TL;DR
Wersja 1.107.0 LiteLLM, popularnej warstwy do integracji aplikacji z modelami AI, była 21 października przez niecałe dwie godziny dostępna na PyPI ze złośliwym kodem. Podobnie obrazy Dockera (v1.107.0, latest, main-latest, main-stable) przez około trzy godziny. Jeśli Twoje kontenery aktualizują się automatycznie, mogłeś dostać malware, nigdy go świadomie nie instalując.
Trzy dodane pliki (cook.pth, cook.py, sitecustomize.py) wykorzystują mechanizmy startu Pythona, więc kod odpala się przy każdym uruchomieniu interpretera, nawet gdy aplikacja w ogóle nie importuje LiteLLM. Zbiera klucze chmurowe AWS, Azure i GCP, klucze SSH, tokeny GitHuba i sekrety ze zmiennych środowiskowych. Atakujący weszli przez przejęte konta deweloperów i literówkę w nazwie organizacji w procesie budowania. Zespół podejrzewa też, że tokeny wyciekły przez logi dostępne z internetu. To drugi taki incydent w tym roku.
Procedura reakcji jest nieoczywista: na początku nie uruchamiaj pip, bo sam start Pythona może reaktywować malware. Autor opisuje, czego szukać, jak izolować środowiska i co rotować.
21 października 2026 r. doszło do kolejnego poważnego incydentu bezpieczeństwa związanego z LiteLLM, popularnym rozwiązaniem open source wykorzystywanym do integracji aplikacji z m...
Czytaj cały wpis u źródła