TL;DR
Elastyczny schemat MongoDB bywa pułapką bardziej niż zaletą - brak wymuszonej struktury, który na starcie projektu wygląda jak wolność, po kilku miesiącach zamienia się w niespójne dane i zagnieżdżone dokumenty, które trudno rozplątać. Artykuł pokazuje za to konkretnie, gdzie ta baza rzeczywiście się sprawdza: katalogi e-commerce ze zmiennymi atrybutami produktów, systemy CMS, dane z IoT i logi zdarzeń.
Nie brakuje też szczerości co do ograniczeń - operacje odpowiadające SQL-owym JOIN-om ($lookup) są w MongoDB wyraźnie mniej wydajne, a transakcje wieloklauzulowe kosztują więcej niż w bazach relacyjnych. Dobry punkt odniesienia, zanim ktoś wybierze MongoDB tylko dlatego, że jest popularny.
Jeszcze dekadę temu wybór bazy danych sprowadzał się w zasadzie do jednego pytania: MySQL czy PostgreSQL? Dziś ten krajobraz wygląda inaczej. MongoDB – najpopularniejsza baza dokum...
Czytaj cały wpis u źródła// tagi