TL;DR
Raspberry Pi Zero 2 W do stacji pogodowej z czujnikiem DHT22, Pi 4 pod Pi-hole albo domowy NAS na Sambie, Pi 5 do analizy obrazu w OpenCV czy klastra Kubernetes - dobór modelu do zadania robi większą różnicę niż się wydaje, a zestawienie pokazuje, które combo faktycznie ma sens.
Dla początkujących prosta ścieżka: retrogaming na RetroPie czy cyfrowa ramka na zdjęcia i rozkłady jazdy. Dla zaawansowanych: Home Assistant, własny serwer WireGuard, a nawet robot sterujący się czujnikami. Rada, która wraca przy każdym projekcie: zacznij od małego konkretnego celu, bo sprzęt rośnie razem z umiejętnościami.
Mały komputer, który mieści się w dłoni, kosztuje niewiele więcej niż porządny obiad na mieście, a mimo to potrafi obsłużyć serwer domowy, sterować robotem albo nagrywać dane pogod...
Czytaj cały wpis u źródła// tagi